5/30/2016 06:00:00 AM

Magia nowej rzeczy

Chyba każdy z nas skądś to zna. I chłopaki i dziewczyny.  Kupujesz sobie lub dostajesz nową rzecz, która bardzo Ci się podoba i co wtedy? Zapewne zaczynasz w niej wyjątkowo często chodzić, częściej niż w innych ubraniach. W sumie możesz uważać wtedy, że to najpiękniejsza rzecz jaką miałaś/miałeś. I ten czas, w trakcie którego praktycznie nie rozstajesz się z nowym ciuchem - my nazwałyśmy magią nowej rzeczy. 



To wspaniały czas świetności owej rzeczy i okres, w trakcie którego wyjątkowo o tę rzecz dbamy. Bo skoro jest nowa to nie może się zniszczyć, ani broń Boże zabrudzić! Na szczęście (lub nieszczęście, bo zawsze warto dbać o ubrania :D) po pewnym czasie ten okres mija. I ten właśnie najbardziej wyjątkowy ciuch staje się zwykły jak cała reszta. Oczywiście nie oznacza to, że przestajemy w nim chodzić lub, że nie podoba nam się on tak jak wcześniej. Chodzi o to, że przestajemy mieć chęć ubierania go codziennie. 


My same doskonale znamy to uczucie i jesteśmy pewne, że wiele z was również. 
Wśród naszych rówieśników jest to dość częste zjawisko, jednak uważamy, że dorosłe kobiety też czasem przeżywają taki okres,  bo w końcu kogo nie oczarowałaby magia nowej rzeczy!


Do następnego napisania!
Mania i Magda

15 komentarzy:

  1. W sumie to ja tak nie mam z ubraniami, ale jak kupię nowe kredki lub markery to przez jakiś czas ich nie używam bo mi szkoda :")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Jeny ja tak mam za każdym razem :) Haha a kredkami podobnie jak ty, boje się, że się zniszczą lub szybko zużyją :p

      Usuń
  2. Znam to zjawisko :) W szczególności do torebek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak jest u mnie to jeszcze jest tak ,że zakładam odrazu hahaha ☺. Piękna stylizacja
    http://lovefashionandphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. z nowymi ubraniami też tak czasem mam, zwykle dlatego, że kupuję to co jest mi potrzebne. ;) co do reszty, to chwilami żal jest mi zużywać pewne rzeczy i leżą i czekają, aż stwierdzę, że to właśnie TA chwila, żeby ich użyć. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż za dobrze znam to uczucie. Nowiutka, ukochana rzecz. Przez całe wakacje, a na następne lato mam "przecież ja nie mam się w co ubrać, nic ładnego nie ma" i idę do sklepu i od nowa ta zabawa :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! A potem, przez to, nie starcza już miejsca w szafie :p

      Usuń
  6. Wydaje mi się, że nie chodzi tylko o ubrania, a o każdą nową rzecz ;)
    Kiedy mi przechodzi "magia nowych ubrań" stoję przed szafą i uważam, że nie mam się w co ubrać...

    Pozdrawiam,
    Alicja z recenzje-by-my.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tez prawda :) Każda nowa rzecz cieszy i jest magiczna :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Kazda rzecz cieszy, a jak jest jeszcze nowa- bajka! Ciekawy post!
    Outdisturb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak , tak Też tak mam z nowymi rzeczami .

    Śliczne stylizacje.http:// lovefashionandphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. całe to rozumienie ze sie ,,ma ulubiona rzecz" to totalny jakis debilizm
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja osobiście tak nie mam z ubraniami ;) Zakładam cokolwiek, na co mam ochotę xd
    Świetne zdjęcia :D
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Witamy cię!
Zostawisz nam komentarz?
O jak miło :) Chętnie też zajrzymy do ciebie!

Copyright © 2016 Magymany , Blogger